Kasjerka zaczyna płakać, gdy klientka ją obraża – reakcja szefa zachwyca wszystkich

Ta kobieta nigdy nie zapomni tego, co doświadczyła, gdy pracowała jako kasjerka:

dfghj

imgur

“Kilka lat temu pracowałam na pół etatu w księgarni, jako kasjerka. Studiowałam wtedy i lubiłam moją pracę oraz współpracowników.

To było zaraz przed rozpoczęciem roku szkolnego, było dosyć nerwowo, ponieważ wielu klientów kupowało długopisy, linijki i inne. Nawet manager siedział na kasie, żeby nam pomóc.

Pewnego dnia kobieta podeszła do kasy. Miała blond włosy, torbę od projektanta i pisała coś na telefonie. Bez przywitania rzuciła wszystko na blat, dała też kupony. Uśmiechnęłam się i zapytałam, czy znalazła wszystko, czego potrzebowała, ale zostałam zignorowana. Jej około siedmioletnia córka uśmiechnęła się do mnie.

Zauważyłam, że jeden z voucherów stracił ważność ponad rok temu. Inny nie dotyczył kupowanych przed nią produktów. Gdy próbowałam spokojnie jej to wytłumaczyć, odpowiedziała: ‘Dlaczego? Jest kupon i powinien działać!’

Ponownie próbowałam wyjaśnić, ale zezłościła się i głośno powiedziała: ‘Chcę rozmawiać z szefem! Nie mam na to czasu.’

Zobaczyłam szefa i zawołałam go do nas. W tym czasie kobieta sztucznie słodkim głosem powiedziała do córki: ‘Rozumiesz teraz kochanie? Dlatego powinnaś się uczyć, żeby nie skończyć jak ona.’

Co ona powiedziała? Zaczerwieniłam się i miałam łzy w oczach. Wyjąkałam coś o studiowaniu na uniwersytecie i dorabianiu sobie w sklepie…

Wtedy podszedł szef i cicho poprosił kobietę o powtórzenie tego, co powiedziała.

Ona zrobiła to głośno i dumnie. Dodała też, że ‘klient ma zawsze rację’ i że nie chce robić problemów, tylko skorzystać ze swoich kuponów.

Szef popatrzył na nią przez kilka sekund, zanim zaczął wyjmować zakupy z torby.
‘Co ty wyprawiasz?’ krzyknęła kobieta.

‘Nie pozwolę na złe traktowanie pracowników. Proszę, aby pani wyszła. Nie chcę w sklepie takich klientów,’ szef spokojnie odpowiedział. Kobieta gapiła się na nas cała czerwona. Zaczęła się z nim kłócić i inni klienci zaczęli się temu przyglądać.

Jej córka zrobiła coś innego. Wzięła matkę za rękę, podniosła jej torebkę i powiedziała: ‘Mamo, chodźmy stąd.’

Kobieta złapała kupony i szybko zaczęła iść w stronę drzwi, krzycząc ‘Nigdy nie wrócę! Zadzwonię do waszego szefa i zostaniecie zwolnieni! Wiecie w ogóle, kim jestem?!’

Mój szef uśmiechnął się i powiedział, że mogę iść na krótką przerwę. Musiałam po tym być bardzo blada”

Co za szef! Podziel się tą historią, jeśli uważasz, że każdy szef powinien wstawiać się za swoimi pracownikami.

Udostępnij na Facebooku

You may also like...