Medycy proszą, by dał córce spokój – po 30 minutach nikt nie rozumie, co się stało

Wydarzenie to miało miejsce kilka lat temu podczas Sylwestra. Ruslan i Anastasia Odonec zaprosili znajomych i rodziców do swojego dużego domu. Był to ich wymarzony dom, w którym były pomieszczenia do gry i zabawy, oraz basen!

Dzieci bawiły się, gdy tymczasem ich rodzice i inny dorośli gotowali, wszystko było w porządku. Nie wiedzieli jeszcze, że ich nowy rok zacznie się koszmarnie.

Rodzice byli w kuchni, 5-letni Radomir i jego 3-letnia siostra Alesya bawili się ze starszymi kuzynami. Nagle rodzice zauważyli, że zrobiło się podejrzanie cicho, co zawsze jest złym znakiem.

Zazwyczaj w całym domu słychać było śmiech Alesyi, a teraz było tak cicho, że dałoby się usłyszeć szpilkę upadającą na podłogę.

Gdy Ruslan znalazł swoją córkę, był przerażony. Alesya leżała bez życia na dnie basenu. Zanurkował i wyciągnął ją, ale trzylatka nie oddychała.

Gdy dołączyła do nich Anastasia i zobaczyła ich córkę, krzyknęła i zemdlała. Jej rodzice zadzwonili po pogotowie, a Ruslan natychmiast zaczął masaż serca.

Problem był w tym, że Ruslan nigdy się tego nie uczył, powtarzał tylko to, co zobaczył w filmach.

Po dziesięciu minutach przybyło pogotowie i Ruslan oddał córkę w ich opiekę.

Ale minutę później orzekli oni, że Alesya umarła. Nic więcej nie mogli zrobić.

Ruslan upadł na podłogę błagając o dalszą pomoc, ale oni już dzwonili na policję, by powiadomić ich o śmierci dziewczynki.

Ale Ruslan nie miał zamiaru się poddać. Uklęknął obok niej i znów zaczął robić masaż serca, nie przestając nawet wtedy, gdy kierowca karetki go o to poprosił. Kierowca powiedział mu, że tylko zrobi krzywdę ciało dziewczynki, ale Ruslan się nie poddawał.

Nagle, 40 minut od wyciągnięcia jej z wody, powróciło bicie serca.

Medycy nie mogli w to uwierzyć. Dziewczynkę uznano za martwą, a ona wróciła do życia po 30 minutach!

Zabrali ją do szpitala, ponieważ była w śpiączce. Specjaliści walczyli o jej życie przez kilka dni, a Ruslan i Anastasia żyli nadzieją.

Alesya obudziła się po dwóch tygodniach. Lekarze nie sądzili, że odzyska sprawność i to wydawało się prawdą. Nie mogła mówić, nie widziała i nie mówiła.

Jednak Alesya ponownie wszystkich zaskoczyła. Po kilku tygodniach zaczęła powoli mówić. Wkrótce znów widziała, a po jakimś czasie zrobiła pierwsze kroki. W ciągu kilku miesięcy powróciła do zdrowia!

Bycie rodzicem daje nam czasem super moce, a dzięki wytrwałości Ruslana, Alesya wyrośnie na silną, szczęśliwą i piękną kobietę!