Nowe badanie pokazuje, że ludzie, którzy rozmawiają ze swoimi zwierzętami są inteligentni

Jeśli masz jednego pupila lub więcej, możesz być jednym z tych, którzy lubią prowadzić mini-rozmowy z dwu- lub czworo- nożnymi przyjaciółmi. Oczywiście nie jest to prawdziwa konwersacja, a raczej zadawanie im pytań w stylu: „Tęskniłeś za mną?”, „Jesteś głodny?”, „Kto jest największym słodziakiem?” Lub też karcenie ich za coś głupiego, co zrobiły: „No co zrobiłeś? To nie jest do zabawy!” Oraz wiele innych, często używanych zwrotów…

Niezależnie od wybranych słów i pytań, zauważyłeś pewnie, że zwierzę Cię słucha (zazwyczaj) i reaguje w zależności od tego, co powiedziałeś, oraz jak to zrobiłeś. Najwyraźniej jest racjonalne wyjaśnienie potrzeby komunikacji ze zwierzętami. Jest dosyć niespodziewane.

Pixabay

Według najnowszych badań rozmawianie ze zwierzętami jest oznaką inteligencji. Doktor Nicholas Epley z katedry nauk behawioralnych na prestiżowym University of Chicago, powiedział:

”Historycznie, nadawanie cech ludzkich obiektom zawsze było uważane za dziecinne i głupie, ale tak naprawdę jest normalnym efektem ubocznym rozwoju mózgu.

Oznacza to, że człowiek potrzebuje nazywać rzeczy, w którymi nawiązał specjalną relację. Czy to samochody, narzędzia, czy też zwierzęta. Tendencja do nadawania cech ludzkich i nazywania ich nie jest więc znakiem zdziecinnienia – wręcz przeciwnie. Według naukowców jest to oznaka inteligencji.

”Żaden inny gatunek nie zachowuje się w ten sposób. U ludzi jest to naturalny produkt uboczny dobrze rozwiniętego mózgu i właśnie to sprawia, że człowiek jest najinteligentniejszą i najbardziej wyjątkową jednostką na ziemi,” mówi dr Epley.

Wikimedia Commons

Przestań więc się wstydzić, że rozmawiasz ze swoim zwierzakiem! To dowód Twojej inteligencji i wyjątkowej wyobraźni. Nie wahaj się podzielić tym artykułem z bliskimi, miłośnikami zwierząt oraz tymi, którzy śmieją się z Ciebie, bo lubisz sobie pogadać z kotem lub psem!