Syn zawsze prosi o dodatkowy lunch – po jakimś czasie mama zauważa, że to nie dla niego

Josette Duran mieszka w Albuquerque w Nowym Meksyku z synem Dylanem. Codziennie przygotowuje dla niego lunch, ale od początku tego roku nieco się to zmieniło.

Odkąd zaczął się rok szkolny, Dylan prosił ją o zapakowanie dodatkowego lunchu, który ze sobą zabierał, pisze CBS .

14606267_10206924421611904_4445010543456121947_n-600x600
Facebook / Josette Duran

Gdy Dylan poprosił mamę o dwa lunche, ona zapytała, po co mu drugi. Na Facebooku relacjonuje rozmowę, która doprowadziła do czegoś większego.

„Dylan: Mamo, czy możesz zrobić mi dzisiaj DWA lunche?

Josette: Nie najadasz się, kochanie?

Dylan: To dla takiego chłopca. Je tylko kubeczek z owocami na lunch, możesz jemu też przygotować lunch? Myślę, że nie ma pieniędzy na jedzenie.”

14358895_10206742705149106_8129395471352280674_n-600x472
Facebook / Josette Duran

Wtedy Josette poznała smutną prawdę – mama chłopca jest samotną matką i straciła pracę.

„Uderza to prosto w serce, bo kilka lat temu ja i syn byliśmy bezdomni,” mówi Josette, „Spaliśmy w samochodzie i myliśmy się w publicznych łazienkach. Nie mieliśmy jedzenia.”

Po jakimś czasie automatycznie pakowała dwa lunche. Wtedy też zadzwonił do niej dyrektor szkoły Dylana i poprosił o przyjście do jego biura.

Mama drugiego chłopca dowiedziała się, co robiła Josette.

14089129_10206713192731314_8815778967834118303_n-600x1090
Facebook / Josette Duran

Kiedy dwie matki spotkały się w biurze, druga kobieta chciała dać Josette pieniądze.

„Wiem, że to niewiele, ale właśnie dostałam pracę i wiem, że karmiłaś mojego syna,” powiedziała.

Jednak Josette nie przyjęła pieniędzy. Zamiast tego dobroduszna mama zrobiła coś innego – nie tylko dla przyjaciela Dylana, ale też dla innych!

screen-shot-2016-10-17-at-71-600x313
Facebook / Josette Duran

Josette jest trenerem dwóch drużyn siatkówki i wraz z młodymi graczami udało jej się zebrać 400 dolarów (ok. 1442 zł).

W szkole Dylana można zapłacić za jedzenie po czasie, co oznacza, że uczniowie, których nie stać na jedzenie, mają dług u szkoły. Josette wykorzystała zebrane pieniądze na spłacenie go.

„Już nikt nie jest winny szkole żadnych pieniędzy i wszyscy mogą jeść,” mówi.

14355108_10206742705349111_3637214325517262864_n-600x1090
Facebook / Josette Duran

Naprawdę ma serce ze złota i gdyby więcej osób tak się zachowywało, świat byłby lepszym miejscem. Udostępnij, jeśli się zgadzasz!