Chora tygrysica z cyrku nie wiedziała, czym jest miłość – wszystko się zmieniło, gdy spotkała swoją bratnią duszę

Chora tygrysica z cyrku nie wiedziała, czym jest miłość – wszystko się zmieniło, gdy spotkała swoją bratnią duszę

czwartek, 7 grudzieñ 2017

Tygrysica bengalska Aasha została kupiona przez cyrk podróżny w USA, gdy była małym kociakiem, pisze The Dodo . Przez całe życie była zmuszana do zabawiania rodzin, które odwiedzały cyrk.

Tygrysy to niezwykle majestatyczne i fascynujące zwierzęta, ze względu na ich rozmiar i ogromną siłę.

Ale w życiu Aashy nie było nic majestatycznego, gdyż straszne warunki zapewniane przez cyrk sprawiły, że nie mogła prawidłowo się rozwinąć i pokazać swojej siły tak, jak miałoby to miejsce w jej środowisku naturalnym.

Gdy miała dziewięć miesięcy wciąż ważyła tyle, co trzymiesięczny tygrys – 13 kilo. Jej stan zdrowia był straszny, ale na szczęście uratowano ją na czas.

Aashę uratował In-Sync Exotics Wildlife Rescue and Educational Center , teksańska klinika dla zwierząt, w której była leczona.

Jej leczenie obejmowało codzienne kąpiele medyczne, aby mogła odzyskać piękne futro, które zaniknęło przez lata niewoli.

Najpierw jej się to nie podobało, ale potem pokochała je tak bardzo, że nie mogła sobie wyobrazić dnia bez nich.

Po skończeniu lekarza przedstawiono ją Smugglerowi, dużemu tygrysowi, i była to miłość od pierwszego wejrzenia.

Teraz minęło już pięć lat odkąd tygrysy się zakochały – i wciąż są nierozłączne…

…a Aasha dalej cieszy się codziennymi kąpielami, których już nie potrzebuje, bo odzyskała piękne futro.

Filmik pokazuje historię Aashy, a jeśli chcesz podziękować jej ratownikom i docenić ich, to podziel się tym artykułem ze znajomymi na Facebooku!

Rolnik pisze wiadomość na śniegu za pomocą traktora i wkrótce wszyscy mu gratulują

Tata udekorował choinkę, ale dopiero, gdy zaczyna grać muzyka, robi się magicznie

10 razy, gdy właściciele uwiecznili reakcję psów na wizytę u weterynarza

Mężczyzna widzi pudełko w rowie – zjeżdża na pobocze i zauważa, że coś się porusza

Nikt nie chciał adoptować psa z chowu wsobnego: ale wreszcie znajduje kochający dom

Najlepsza porada świąteczna: „Sztuczka z monetą” zapobiega opadaniu igieł